..dla mnie nr 1 wśród pączków były te z "przepisu sprzed 100 lat" i zawsze je robiłam. W tym roku postanowiłam wypróbować nowy przepis i wybór padł na pączki w/g przepisu pana Macieja Kuronia na prawdę przepyszne są chyba najlepsze jakie dotąd robiłam. Z przepisu wychodzi ok 20 pączków wykrawanych szklanką...
🍴 Najlepsze pączki M. Kuronia – puszyste złote kule z domowym nadzieniem
- Liczba porcji: 24
- Czas gotowania: 40 min
- Czas przygotowania: 40 min
- Szacunkowy koszt: 45 zł
Informacje o wartości odżywczej
- Kalorie: ok. 320 kcal w 1 pączku (70 g)
- Tłuszcz: 16 g
- Węglowodany: 38 g
- Białko: 6 g
- Błonnik: 1 g
- Sól: 0,3 g
Składniki
- 1 kg mąki pszennej typ 500–550, przesianej
- 100 g świeżych drożdży
- 120 g cukru
- 10 żółtek (temp. pokojowa)
- 100 g masła klarowanego, stopionego i wystudzonego
- 500 ml mleka 3,2 %, lekko podgrzanego
- 50 ml spirytusu lub 40 ml rumu
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżki cukru wanilinowego
- skórka starta z 1 cytryny bio
- 300 g konfitury różanej lub innego nadzienia
- 1,5 l smalcu lub oleju rzepakowego do smażenia
- cukier puder do posypania
- opcjonalnie: lukier z 200 g cukru pudru i 3 łyżek soku z cytryny
Przepis
Pączki według receptury Marka Kuronia to kwintesencja słodkiej, polskiej tradycji, której dorównuje niewiele deserów na świecie. Każdy kęs tych złocistych kul to zderzenie aksamitnego, bogatego ciasta drożdżowego, aromatu cytrusów i wanilii oraz nostalgicznego smaku konfitury różanej, przypominającej babcine spiżarnie. W przepisie nic nie jest przypadkowe – wysoka zawartość żółtek nadaje ciastu barwę szafranu i puszystość, klarowane masło czyni je delikatnym, a odrobina spirytusu sprawia, że tłuszcz nie wsiąka podczas smażenia. Dzięki klarownym wskazówkom Kuronia, nawet początkujący cukiernik poradzi sobie z wymagającą sztuką drożdżową: staranny rozczyn, cierpliwe wyrabianie i dwukrotne wyrastanie to kroki, które procentują spektakularną lekkością gotowych pączków. Co więcej, receptura pozostawia pole do kreatywności – możesz nadziać je budyniem, czekoladą czy powidłami śliwkowymi, jednak klasyczna róża zawsze wzbudza największe westchnienia zachwytu. Pachnący smalec gwarantuje autentyczne doznania, ale równie dobrze sprawdzi się neutralny olej rzepakowy. Cały proces niesie w sobie magię Tłustego Czwartku – od napowietrzania ciasta, przez słońce śnieżnobiałego paska, aż po skwierczenie w garnku, które roztacza po domu zapach cukierni. Spróbuj choć raz przygotować te pączki samodzielnie: kiedy rozłamiesz jeszcze ciepłego, parującego pączka i zobaczysz satysfakcjonującą strukturę oraz bogate nadzienie, poczujesz dumę i radość, jaką daje domowe pieczenie. Ten przepis to nie tylko instrukcja, ale kulinarna lekcja cierpliwości, zręczności i miłości do tradycji – a efekt finalny wynagrodzi każde włożone w niego chwile. Smacznego!
- Przygotuj rozczyn: drożdże rozetrzyj z 2 łyżkami cukru, 3 łyżkami mąki i 150 ml ciepłego mleka, po czym odstaw na 15 minut, aż potroi objętość. Ta pierwsza fermentacja zadecyduje o lekkości ciasta, więc poczekaj cierpliwie, aż na powierzchni pojawią się bąbelki.
- W dużej misie umieść przesianą mąkę, sól, cukier, cukier wanilinowy oraz skórkę z cytryny. Dodaj wyrośnięty rozczyn, resztę letniego mleka, żółtka oraz spirytus i zacznij wyrabianie – ręcznie lub mikserem z hakiem – przez 8–10 minut, aż masa stanie się gładka i elastyczna.
- Wlej cienkim strumieniem roztopione masło i wyrabiaj kolejne 5 minut, by tłuszcz całkowicie wniknął w ciasto. Gotowe ciasto będzie delikatnie lepiące, ale sprężyste i jednolite – odchodzi od ścianek misy, tworząc charakterystyczne nitki glutenu.
- Przykryj ciasto czystą ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 60 minut, aby podwoiło objętość. Jeśli kuchnia jest chłodna, wstaw miskę do wyłączonego piekarnika z włączoną lampką – zapewni to idealne 28–30 °C.
- Po wyrośnięciu przełóż ciasto na lekko posypany mąką blat. Rozwałkuj je na grubość ok. 1,5 cm, wytnij krążki średnicy 7 cm, na środek połóż łyżeczkę konfitury i dokładnie zlep, formując kulki; odkładaj je zlepieniem do dołu. Przykryj pączki ściereczką i zostaw na 25 minut, aby ponownie podrosły.
- W szerokim garnku rozgrzej smalec lub olej do 175 °C – sprawdzisz temperaturę termometrem cukierniczym lub wrzucając kawałeczek ciasta, który powinien szybko wypłynąć i zrumienić się w 40 sekund. Zbyt niska temperatura pociągnie tłuszcz do środka, zbyt wysoka spali skórkę – precyzja to sekret mistrza Kuronia.
- Smaż pączki partiami po 2 minuty z każdej strony, delikatnie obracając, aż nabiorą równomiernego, złoto-brązowego koloru i charakterystycznego jasnego pierścienia. Po usmażeniu odsączaj je na ręczniku papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
- Jeszcze ciepłe pączki oprósz obficie cukrem pudrem lub pokryj cytrynowym lukrem. Podawaj od razu – puszyste, pachnące masłem i różą, rozchodzą się szybciej, niż zdążysz usmażyć kolejną partię.